niedziela, 5 grudnia 2010

bądź mi .. mądrą

skoro tylko spłodziliśmy szczęście - takie naiwne, przyjemne w dotyku, smaku i zapachu, i takie kruche.. - zdmuchnięcie go jest naszym pierwszorzędnym celem.

bo w objęciach:
ja wyrywam się ku upragnionej Niezależności
Ty ku lękom, obawom, niepewności, skorupce..

a ta nić, która nas zespala... czy ona to wytrzyma? chyba, że my też jesteśmy łatwopalni...
nie, my nie.

Yann Tiersen - La valse d'Amélie (version piano)

no przecież nie...

niedziela, 14 listopada 2010

ten toruń zapamiętam deszczowo.ok. 5 nad ranem.





nieczynne.
nocą i o poranku.

niby ten sam widok z okna... a uśmiech inny. i z każdym dniem szerszy.

najcudowniejszy tydzień ever właśnie się skończył.
ktoś uparcie powtarza, że będą nawet lepsze... i chcę mu wierzyć.

poniedziałek, 8 listopada 2010

invisible trees



mam misję nie-do-spieprzenia.
będzie ciężko - z moim niszczycielskim charakterem..
zapinam pasy bezpieczeństwa.


a tak poza tym, to chciałam tu bruno schulza, ale że nigdzie go nie ma to
whatever.


cześć ptyś.tęskniłam.

czwartek, 28 października 2010

minął miesiąc.
i wiem, że bez Ciebie nie umiem i
umieć więcej nie chcę.


ani Ty.



a w tym panu zakochiwać będziemy się razem
16.04. koch.

czwartek, 23 września 2010

jestem powietrzem




powoli zdzieram z Ciebie farbę, twardzielu.
mamy nasze małe uzależnienie.

Disparates - Ingmar

[a to wszystko dzięki Suzi. :)]





jeszcze tego nie wiesz
ale ode mnie też jesteś uzależniony.

sobota, 4 września 2010


'bo ja to myślałem, że tu będzie.. inaczej.
a tu jest tak o, do dupy raczej.'

181.fm chilled i jestem najszczęśliwszą istotą łaknącą świętego spokoju na świecie.

'Mistyfikacja' zawiodła mnie w podobny sposób co 'Last Days' - pozornie i na krótko.
nie lubię recenzji czytanych przed obejrzeniem.. więc znów nastawiłam się na film bio. a tymczasem on okazał się być wyjątkowym w swej wyjątkowości wytworem fantazji Koprowicza.
przesadnym mocno. tudzież bolesnym dla osób, które Witkaca osobiście odbierają. mnie rozbawił, wszak neo-naciągizm, mistyficyzm, kłamizm.. bliskie powinny być każdej witkacowej.

bądź co bądź, w głowie mam poprzewracane na stałe.

i ku chwale Stasia razy pięć.

czwartek, 2 września 2010

sto osób liczy moje łzy spływające po policzkach
i żadna z nich
nie chce mnie po prostu przytulić.



lubi mnie ta jesienna chandra.
a we Francji jest już zimno..tylko 26 stopni.
Ty masz tam chociaż słońce, a ja?
mam jesień.bezciebiejesień.
z uśmiechem na ustach. krzywym, ale jest.

czwartek, 27 maja 2010

miles and miles away

thinking of this: ON
thinking of sth important: OFF



jak to możliwe,
że w taki stan jak mój dzisiejszy
potrafią wprawiać sny.?
[gramatyka leży, musk kwiczy, ja ogółem na tak.]

[..potem nie mogę spojrzeć w oczy B.!..]


nikt mnie w moich fascynacjach nie rozumie.
sama siebie nie rozumiem, fuck it.

cr = niualbum. :3
kręci mi się w głowie.

+ czekam na dzień kiedy mój masochizm
osiągnie stan zerowy.
bo jak na razie wyrabia 200% normy.putain.

wtorek, 25 maja 2010

criminal queer


happiness is easy podobno.

nie spodziewałam się.
wpadłeś w moje życie, ot tak.
uśmiechem odebrałeś mi oddech
a zielonym spojrzeniem.. tak, cały świat wirował,
gdy na Twoim ramieniu zasypiałam...


a potem wypadłeś.

niebo zaszło ciemnymi chmurami.
serce mi biło tak mocno
koniec.
samotnie spędzę resztę nocy
pijąc kawę aż do rana..




czemu nie pobiegłeś za mną?

niedziela, 14 lutego 2010

miłość.lof.amour.


the way I want to love you

well it could be against the law
I've seen you in a thousand minds
you've made the angels fall




wbrew pozorom.. nie obchodzę walentynek. :}
leo felice mi narzucił rozmyślania na jej temat.o.
miłość ma zawsze ramiona szeroko otwarte..
jeżeli zamkniesz ramiona wokół miłości,
to przekonasz się, że ściskasz
jedynie samego
siebie.

sobota, 6 lutego 2010

bo..?


wyssano ze mnie całą radość życia..
jakby pojawił się jakiś dżojowy zasysacz.

szeptem na ucho powiem, że...

Iława nocą skłania do smutnych przemyśleń.
samotna nocą.
smutna nocą.

że ja.. ja się tego...

i niby wszystko jest OK, prawda?
to dlaczego serce mówi, że nie jest?

wyrzekam...


czwartek, 14 stycznia 2010




obecnością zapełń
nieobecne ściany














schowałam sobie Twój uśmiech
zamknęłam
i jest