'bo ja to myślałem, że tu będzie.. inaczej.
a tu jest tak o, do dupy raczej.'
181.fm chilled i jestem najszczęśliwszą istotą łaknącą świętego spokoju na świecie.
'Mistyfikacja' zawiodła mnie w podobny sposób co 'Last Days' - pozornie i na krótko.
nie lubię recenzji czytanych przed obejrzeniem.. więc znów nastawiłam się na film bio. a tymczasem on okazał się być wyjątkowym w swej wyjątkowości wytworem fantazji Koprowicza.
przesadnym mocno. tudzież bolesnym dla osób, które Witkaca osobiście odbierają. mnie rozbawił, wszak neo-naciągizm, mistyficyzm, kłamizm.. bliskie powinny być każdej witkacowej.
bądź co bądź, w głowie mam poprzewracane na stałe.

i ku chwale Stasia razy pięć.