skoro tylko spłodziliśmy szczęście - takie naiwne, przyjemne w dotyku, smaku i zapachu, i takie kruche.. - zdmuchnięcie go jest naszym pierwszorzędnym celem.
bo w objęciach: ja wyrywam się ku upragnionej Niezależności Ty ku lękom, obawom, niepewności, skorupce..
a ta nić, która nas zespala... czy ona to wytrzyma? chyba, że my też jesteśmy łatwopalni... nie, my nie.
płacz rozpaczy wyczuwalny.
OdpowiedzUsuńhej, kto Ty? ja Violanta
OdpowiedzUsuń